IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Valerie Middlesworth

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Valerie Middlesworth
Uczennica
avatar

Age : 22
Liczba postów : 16
Join date : 29/06/2012
Skąd : LA

PisanieTemat: Valerie Middlesworth   Pią 29 Cze 2012 - 21:41



Imiona:Valerie Giovanna
Nazwisko: Middlesworth
Data i miejsce urodzenia: 30/08/1995, Los Angeles


Rodzina:

Mia Veal - Lesbijska mamusia, która swoją orientację odkryła kilka lat temu. Ogólnie Valerie nie ma jej niczego za złe; niech żyje sobie swoim życiem. Tym bardziej, iż rozstała się ze swoją partnerką, którą podobno szalenie kochała, a za którą jej córka średnio przepadała. No cóż, zdarza się. Dziewczyna musiała się wraz z nią wyprowadzić z powrotem do LA, co jej się nie podobało, znowu ze względu na to, że będzie wtedy daleko od swojej ukochanej przyrodniej siostry. Ale żyje się dalej, co nie? Mia po rozwodzie z tatusiem V wróciła do swojego panieńskiego nazwiska, to oczywiste.

Chandra Middlesworth - Siostra, wprawdzie przyrodnia, ale kocha ją jak rodzoną. Przez te kilkanaście lat wspólnie spędzonych razem trochę jednak się zżyły, a Chandra jest jej jedyną, najlepszą przyjaciółką. Mnóstwo wspólnych przypałów, kłótni, głupot i przygód jednak zbliża do siebie ludzi. Chandra jest w tym samym wieku, co więcej, także jest w St. Bernard. To dobrze się składa, bowiem gdyby nie to, byłyby oddalone od siebie o kilkaset kilometrów. Tak, to właśnie matka Chandry jest byłą partnerką Mii.

Patrick Middlesworth - Nie zapominajmy o kochanym ojcu, którego historia jest wielce ciekawa. Młody, przystojny, posiadający w domu dwie kochanki, z każdą mający dziecko. Wyrzucony z domu przez owe partnerki, gdy to okazało się, że te mają się ku sobie. Zamieszkały gdzieś w Londynie, z nową żoną (a od dawna kochanką), a także z ich synem.


Status społeczny: Zamożna

Wygląd:
Jakby nie było, Valerie to młoda, naprawdę ładna dziewczyna. Zawsze marzyła jej się słodka buźka, którą przyciągałaby do siebie ludzi i budziła złudne zaufanie, a której strasznie zazdrościła swojej siostrze. Oczywiście tylko dlatego, iż dzięki niej mogłaby więcej zdziałać. W końcu ludzie lubią urocze mordki, takie niewinne i kochane, że nic tylko zagłaskać na śmierć, wytulić i wycałować. Cóż, los musiał ją rzeczywiście niesamowicie pokarać, bo przecież V takowej buźki nie ma. Jej rysy twarzy są ostre, wyraziste. Kości policzkowe ma wyraźnie uwypuklone, już na pierwszy rzut oka ma się wrażenie, iż musi być z niej niezła suka. Jeśli mam mówić szczerze, jest to jak najbardziej trafne. Mimo wszystko, Ona wie, czego chce. Wykorzystuje swoje atuty przy każdej możliwej okazji, a ludzie nabierają się, obserwując ją. Można zakochać się w jej spojrzeniu, naprawdę! Ma oczy w kształcie migdałów, a kolor tęczówki intensywnie niebieski; jak bezchmurne niebo, czy spokojne morze. W dodatku nie można oderwać wzroku od jej ust; pełnych i bladoróżowych. Jedynym jej przekleństwem podobno jest nos; ostro zadarty do góry, na którym można ujrzeć wiele piegów. Największym jednak jej atutem są włosy. Mają czekoladowy odcień, a dziewczyna robi z nimi dosłownie wszystko. Czasem są kręcone, czasem proste, czasem napuszone i przypominające na jej głowie hełm, czasem delikatnie spływające na jej ramiona, czasem spięte w kucyk, a czasem w długi warkocz. Uwielbia je, to widać.
Valerie z pewnością wyróżniałaby się wśród chudych, bladych i kościstych dziewczyn. Sama nie jest puszysta, jednak nie brakuje jej kształtów. Ma duże piersi, wąską talię i można by rzec, po prostu wielki tyłek. Ale to przecież nic! Najważniejsze, iż swoją sylwetkę potrafi dobrze wykorzystać, a sama kościotrupów po prostu nienawidzi. Gardzi anorektyczkami, bulimiczkami, czy innymi takimi. Co do odcienia jej skóry; jest śniadej karnacji, łatwo się opala, czym także się szczyci. Uważa, że bladość jest przereklamowana.
Z pewnością ma swój nietypowy styl. Nie ogranicza się do jednego, konkretnego stylu, a miesza je ze sobą. Dlatego często można ją zobaczyć w eleganckiej spódnicy, trampkach i koszulce z Metallicy. Nie pogardzi też glanami, jak i obcasami. Lubi się wyróżniać i być zauważana, przecież to oczywiste.

Charakter:
Ciężki charakterek i częste pakowanie się w kłopoty najwyraźniej odziedziczyła po tatusiu. Nie, stój. Valerie to nikt inny, a cały tatuś! Wręcz wypisz wymaluj, że tak powiem...
Zacznijmy od tego, że cię ostrzegę. Nigdy, ale to przenigdy nie próbuj na siłę zmusić jej do jakiejkolwiek konwersacji. Ogólnie, nie zmuszaj jej do niczego. Lerie nie należy do osób zbytnio rozmownych, a jednak towarzyskich. W paczce znajomych sprawia wrażenie obojętnej i chłodnej, zazwyczaj po prostu stoi wśród nich z założonymi rękoma na piersi i przysłuchuje się rozmowie, dopiero gdy ktoś ją o coś zapyta, odpowie chłodnym tonem co o tym myśli. Zazwyczaj jednak można usłyszeć z jej ust plątanki obelg i wyzwisk, rzadko kiedy coś miłego. Do każdego odnosi się z chłodem, a ludzi traktuje z dystansem i nigdy nie rozmawia o życiu osobistym. Jest obojętna na wszystko, łącznie ze szkołą. Uważa, że to innym powinno zależeć na znajomości z nią, a nie jej na nich.
Jest wybuchowa, niecierpliwa i nieokrzesana. Można zdenerwować ją samym patrzeniem na jej osobę, czego bardzo nie lubi. Stroni także od kontaktu wzrokowego, który ją peszy. Zazwyczaj podczas rozmowy z kimś patrzy na wszystko wokół, tylko nie w jego oczy. Tym bardziej denerwuje się, gdy ktoś się jej o to uczepi czy zapyta o co chodzi.
Nienawidzi czekać, w każdym tego słowa znaczeniu. Uważa, że musi być zawsze pierwsza, albo może jej nie być wcale. Nie obchodzą ją inne miejsca, życie traktuje jak wieczną rywalizację. Jej obecne hobby to przechadzanie się po korytarzu szkoły i patrzenie na wszystkich z góry.
Kłótnia z nią zapewne byłaby najbardziej energiczną rzeczą, jaka kogokolwiek kiedyś spotkała. Nie obyłoby się także od siniaków, paznokci wbitych w skórę czy potłuczonych i zniszczonych rzeczy. Dlatego lepiej jej nie denerwować.
Nie ma absolutnie szacunku do nikogo, nawet dla starszych osób czy nauczycieli. Nie jest nauczona także uprzejmości i zasad savior-vivre. Jednocześnie także nigdy niczego od drugiej osoby nie bierze i dawać nie chce. W końcu ona nie potrzebuje pomocy w niczym, jest idealna.
Za to ma niesamowicie dobrą pamięć, co wykorzystuje. Jest pamiętliwa, a popełnionych przez innego błędów nie potrafi zapomnieć, tak samo jak i wybaczyć. Jednakże potrafi wypominać, i to w najbardziej niestosownych do tego momentach.
Uwielbia ironię, która również ją pociąga u płci przeciwnej. Nie jest dziewczyną, której zależy na miłostkach. Raczej na jednorazowych przygodach. Czy jest dziwką? Ani trochę. W końcu nie bierze z niczego korzyści materialnych.
Jednocześnie po ojcu odziedziczyła odrobinę romantyczności. Uwielbia kwiaty i zwierzęta, i chyba jedynie ich los ją strasznie obchodzi. Nigdy nie pozwoliłaby na zabicie chociażby muchy czy wyrwanie bratka z ogrodu. Często można ją również zobaczyć z książką w dłoni, bowiem sporo czyta. Książki są jej terapią i ucieczką od rzeczywistości.
Można się domyślić, że niezła z niej imprezowiczka. Na każdej imprezie się pojawia, zawsze zaskakuje, nie stroni także od alkoholu i używek. To jej świat.

Zdolność: Rozumienie mowy zwierząt, wiadomo o co biega.

Historia postaci:
Kiedyś nie było to takie skomplikowane, chore i patologiczne jak kiedyś. Kiedyś było tylko chore. Historia tej dziewczyny jest istnym dramatem i autentyczną 'Modą na Sukces'.
Zaczęło się spokojnie; Był sobie pewien młody mężczyzna, niezmiernie przystojny i uwodzący wszystkie kobiety wokół. Na imię mu było Patrick Middlestorn i prawdopodobnie był najlepszą partią w małej wsi na obrzeżach Londynu. Miał nadzianych rodziców, dobre wykształcenie i niesamowity urok, a kobiety tylko czekały na niego w kolejce. Jego rodzice, pedanci oraz grube ryby jakichś firm, chcieli dla niego jak najlepiej, dlatego osobiście wybrali dla niego kobietę jego życia. Była tak samo piękna jak on, tak samo bogata i inteligentna, jednak, o dziwo, ten nie odwzajemniał jej uczucia. Żył niczym książę, wciąż bujający w swojej własnej wyimaginowanej bajce, nigdy nie wracał do rzeczywistości, nie tylko dlatego, iż potajemnie przez ludźmi ćpał. Dlatego, że był romantykiem. Postanowił wyjechać w świat i znaleźć prawdziwą miłość.
Nogi nie poniosły go daleko, a jedynie kilkanaście kilometrów od jego rodzinnej wsi, do Londynu. Tam poznał Tany'ię, miłość swojego życia. Znali się zaledwie kilka tygodni, kiedy postanowili zamieszkać pod jednym dachem. Razem było im wspaniale, jednak nie godzili się na dziecko.
'Jeszcze nie teraz' - powtarzali sobie. Byli młodzi, mogli wszystko. Tanya szybko znalazła pracę w Londynie, pełnoetatową, dlatego rzadko przebywała w domu. Młody Middlestorn na początku niesamowicie cierpiał z samotności, brakowało mu jego kobiety, jednak z czasem bywało coraz lepiej, aż w końcu zaczął szukać pocieszenia w ramionach innych. Było ich wiele, aż w końcu trafił na nią. Nazywała się Mia i skradła jego serce już na samym początku. Ich romans trwał przez długi okres, gdyż ponad dwa lata. Po tym czasie Tanya straciła posadę i awans, przez co znowu mogła zająć się życiem jej i Patricka. Jednak wtedy pojawił się problem - co z Mią? Mężczyzna, niezdecydowany i zestresowany postanowił wyznać im prawdę. Tanyi o tym, że ma kochankę; Mii - że jest w związku.
Ku jego zdziwieniu, kobiety już na początku się bardzo polubiły. Co więcej, wpadły na idealny plan; chciały zamieszkać wspólnie pod jednym dachem, oczywiście wraz z Patrickiem. Po kilku miesiącach ten odziedziczył całą fortunę po swoich rodzicach, którzy pomimo średniego wieku, zmarli na atak serca. Najpierw jego ojciec, później matka. Nie wiedział, co począć z tak wielką fortuną, jednak drogę wskazały mu jego kochanki. Chciały w końcu założyć rodzinę, ustatkować się i prowadzić życie na poziomie, a przecież to była wyjątkowa okazja do rozpoczęcia tego pierwszego kroku. Jako, iż obie pragnęły pociech, postanowił być sprawiedliwy; najpierw w ciążę zaszła Mia, potem Tanya, jednak z różnicą jedynie kilku dni.
Po dziewięciu miesiącach narodziły się jego córki. Wtedy zaczęło się nieciekawie.
Patrick nie miał czasu ani dla nich, ani córek, gdyż pracował. W szybkim czasie fortuna rodziców została wykorzystana do zera, między innymi na zachcianki partnerek, na dzieci, ale także i na narkotyki, bo przecież dalej brał.
W pracy nie czuł się samotny. Nie brakowało mu też kobiecej dłoni, gdyż w firmie jego rodziców pracowała samotna, młoda dziewczyna, świeża studentka. Już w pierwszy dzień pracy wdał się z nią w romans, który notorycznie się powtarzał. Nawet, gdy jego córki dorosły, trwał nadal. Oczywiście nikt o tym nie miał zielonego pojęcia.
Z Sarą miał syna; Christophera, który podobno z wiekiem był coraz bardziej do niego podobny. Był także niecałe dwa lata młodszy od Valerie i Chandry.
Gdy dziewczyny dorosły, stały się naprawdę piękne. Mając zaledwie dziesięć lat, wyglądały na co najmniej czternaście. Były utalentowane, każda w innej dziedzinie.
Przez nieobecność Patricka coś jeszcze się zmieniło. Matki jest córek zaczęły mieć się ku sobie, z czasem coraz bardziej. Gdy ten nareszcie wrócił z upragnioną fortuną do domu, one uświadomiły go o zmianach, które zaszły w domu podczas jego nieobecności. Zostały kochankami, a jego postanowiły się pozbyć. Bez zbędnych scen Patrick musiał opuścić swój dom, a przeniósł się do mieszkania Sary, o której dalej tamte nie wiedziały.
Mijały lata, dziewczyny stawały się coraz to doroślejsze. W końcu nadszedł dzień ich piętnastych urodzin. Postanowiły wtedy opuścić na jeden dzień mury ich domu na wsi i pojechały do Londynu. Tam poznały Christophera, który wziął je za bliźniaczki i stwierdzając, że obie bardzo mu się podobają. Nie zwracały uwagi na wiek chłopaka; poszły z nim do łóżka, jednocześnie tracąc dziecięcą niewinność. Dopiero potem okazało się, kim był Christopher. A był ich przyrodnim bratem, synem Patricka.
W tym czasie w domu doszło do kłótni Tanyi i Mii, które postanowiły się rozstać. Mia spakowała manatki i wyjechała wraz z Valerie do jej rodzinnego miasta, do LA. Tanya została w posiadłości Patricka wraz z Chandrą, rok później przeprowadziła się do Londynu w poszukiwaniu Patricka. Po nim jednak ślad zaginął. Dopiero po kilku miesiącach dziewczyny znowu się zobaczyły w szkole, gdyż obie uczęszczały do St. Bernard.

Klasa: V
Bractwo: Lis

Ciekawostki:

♣ Nienawidzi warzyw. Toleruje jedynie (uwaga uwaga!) brukselkę!
♣ Fascynuje ją łacina
♣ Kocha pająki
♣ Nie potrafi malować
♣ Tańczyć też nie
♣ Gra na gitarze i śpiewa
♣ Kocha czytać
♣ Panicznie boi się ciemności
♣ Śpi z misiem, Franklinem
♣ Ma myszoskoczka o wdzięcznym imieniu Baton
♣ Ma charakterystyczny zapach; pachnie miętą i pomarańczami
♣ Ma przyrodnie rodzeństwo, więcej niż jedno
♣ Beczy oglądając pierwsze lepsze romansidło
♣ Nie zwraca się do ludzi po imieniu. Zazwyczaj zamiast tego mówi 'ej ty'

Narracja: Trzecioosobowa
Orientacja: Hetero

London Elite


Ostatnio zmieniony przez Valerie Middlesworth dnia Sob 30 Cze 2012 - 20:55, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Valerie Middlesworth   Sob 30 Cze 2012 - 9:28

koszulka z Metallicy wygląda dziwnie osiem de
Można zdenerwować nią ją*
Historia rzeczywiście porypana moda na sukces osiem de so charmish. Ale pojawia się nazwisko Middlestorn ciąąągle, popraw C:

I Lisem się staniesz.

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Valerie Middlesworth
Uczennica
avatar

Age : 22
Liczba postów : 16
Join date : 29/06/2012
Skąd : LA

PisanieTemat: Re: Valerie Middlesworth   Sob 30 Cze 2012 - 20:57

hahahah, wiem, ale co tam osiem de

poprawione wszystko!
a za drobne błędy przepraszam : D
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Valerie Middlesworth   Nie 1 Lip 2012 - 5:41

oksikspoksik, akceptuję C;
Miłej gry

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Valerie Middlesworth   

Powrót do góry Go down
 
Valerie Middlesworth
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
Skocz do: