IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Victoria Colbert de Vitto

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Victoria Colbert de Vitto
Uczennica
avatar

Age : 23
Liczba postów : 12
Join date : 13/06/2012
Skąd : London

PisanieTemat: Victoria Colbert de Vitto   Sro 13 Cze 2012 - 15:03





Imiona: Victoria Anastasia Lisbeth Sophie
Nazwisko: Colbert de Vitto
Data i miejsce urodzenia: 22.05 Londyn


Rodzina:

• Rosemarie Colbert de Vitto (Goldstein) – matka bliźniaczek. Zwykły ludź jaki stąpał po ziemi. Ponownie wyszła za mąż zmieniając nazwisko na Goldstein. Mimo że miała lepszy kontakt zVictorią ta poniekąd odcięła się od niej przez wzgląd na Sophie.
• Jonathan Colbert de Vitto – ojciec dziewczynek. Ludź. To on wspaniałomyślne przekazał im geny które spowodowały takie a nie inne skutki uboczne w wypadku Sophie a w przypadkuVictorii piernik i wiatrak czyli mówiąc potocznie zostanie nieśmiertelną. Tatuś powinien być dumny…prawda?
• Sophie Colbert de Vitto – siostra bliźniaczka Victorii. Równie pokręcona i powalona jak sama ona. Zżyte jak jeden organizm. Czasem nie zdają sobie sprawy jak są do siebie podobne nie tylko z wyglądu ale i z charakteru. Osoba postronna zauważy to w kilka sekund…jeśli jest mega nieuważna. Jedna dla drugiej zrobiłaby wszystko.


Status społeczny: Majętny

Wygląd:

Długie, lekko falowane brąz włosy, niebieskie oczy, wysoka, figura modelki. To właśnie Victoria. Uwielbia modne ciuchy, nie szczędzi na nie pieniędzy jak i na nic innego, czy dla swoich przyjaciół. Lubi się wyróżniać co też robi bez najmniejszego wysiłku ze swojej strony. Bije od niej aura tajemniczości jak i zmysłowości co przyciąga do niej ludzi czy tego chce czy nie. Porusza się delikatnie, niemal nie zahaczając stopami o podłogę. Jak duch. Często swoim wyglądem sprawia wrażenie nieobecnej duchem, taka już jest. Uwielbia jeansy i t-shirty z napisami. Nie ważne jakimi. Naszyjniki to jej kolejna miłość i słabość, zawsze ma na sobie jakiś naszyjnik dopasowany do ogólnego wyglądu (zazwyczaj pod t-shirt), bez niego nie wyjdzie z pokoju. Trampki to buty które uważa za cud świata, najbardziej przypadają jej do gustu kolorowe. Lubi się bawić kolorami, mieszać je, tworząc przy tym własny styl nie do skopiowania.



Charakter:

O Victorii można powiedzieć że bywa oschła, złośliwa, nieznośna, opryskliwa i zazdrosna. To wszystko oczywiście prawda. Tak naprawdę na co dzień Vic jest cichą osobą, spokojną co nie oznacza że nie lata czasem jak poparzona z masą energii. O uwagę w pałacu nigdy nie musiała walczyć, miała ją choć nie zawsze kiedy tego pragnęła. Przynajmniej była rozpoznawalna a to już coś nie? Tak naprawdę, kiedy się jej bliżej przyjrzeć ciepłą i empatyczną dziewczyną, która dla najbliższych zrobiłaby wszystko. Nie przepada za kłamstwami, lecz potrafi się na nie zgodzić, wiedząc iż nie da się ich bezwzględnie unikać. Zazwyczaj wykonuje powierzone jej zadania, pomaga lecz niekoniecznie zawsze bezinteresownie. Jej reakcje mogą zmieniać się co kilka sekund w zależności od tego jaki ma dziś humor i nastrój choć naprawdę trzeba się nieźle napracować by wyprowadzić ją z równowagi. . Nie pielęgnuje urazów lubi je darować lecz nie kiedy kielich się przepełni. Jest pomocna i szalona kiedy chodzi o zakupy lub pomoc w organizacji jakiś przyjęć. Znana jest z dyskusji, rozmów o wszystkim i o niczym. Jest troskliwa o swoich bliskich, nie da ich nikomu skrzywdzić. Jest bardzo uczuciowa, czasem nawet za bardzo, kocha tych którzy sobie zaskarbia jej serce, dla przyjaciół i rodziny zrobi wszystko, jest oddana swoim ideałom i zasadom. Z zewnątrz uchodzi za chłodną i obojętną a jaka jest w środku...cóż...to już trzeba samemu poznać. Może i jest hipiską ( z pozoru ) a przynajmniej za taką się uważa jednak nie daje sobie w kaszę dmuchać. Jest kobietą twardo stąpającą po ziemi i tego się trzyma. Bardzo rzadko zdarza się że pokaże w sobie „crazy person”. Przez te wszystkie lata stała się jeszcze bardziej wyciszona i zamknięta w sobie niż kiedykolwiek była. Oprócz kierownictwa szkoły nikt tak naprawdę nie wie kim jest Victoria. Nawet oni w gruncie rzeczy…bo co wiedzą poza jej ogólnym wiekiem i danymi osobowymi? Znacznie więcej niż przypuszczają ale tego im nie powie.

Zdolność: Nieśmiertelność - Żyje na tym świecie przeszło dobrych kilkanaście wieków. Kiedy w 1101 uległa poważnej chorobie płuc a mając lat dziesięć wszyscy doskonale zdawali sobie że umrze. Jednak nic takiego się nie stało, przeżyła. W tamtym czasie mieli ją za szatana w ludzkiej skórze, byli gotowi zabić byleby nie przeżyła. Uciekła dzięki pomocy innego mutanta, swojej niani u której zamieszkała a następnie u kolejnych pokoleń jakie w tej rodzinie następowały. Dopóki nie osiągnęła 14 roku życia. Podziękowała za wszystko, co dla niej zrobili po czym wyruszyła w świat by go samej odkrywać. W 1985 wszystko wyglądało inaczej, przez co Vic czuła się lekko zagubiona. Została obrabowana oraz brutalnie zmasakrowana przez napastników którzy zostawili ją na pewną śmierć. Przeliczyli się. Gdy Vic doszła do siebie doniosła na nich, zostali złapani więcej ich nie widziała. Niewiele lat później dowiedziała się o szkole St. Bernard w której podobno są istoty podobne do niej. Postanowiła wpaść..i została. Co ciekawsze, na jej jeden rok życia, przypada 100 ludzkich. Dzięki czemu jej wiedza na temat świata jest ogromna i czasem o wiele lepiej "wyposażona" niż nie jedna biblioteka.

Historia postaci:

Historia Victorii? Cóż na pewno nie takiej każdy spodziewałby się usłyszeć. Jej prawdziwe imię brzmiało zupełnie inaczej, jednak to nie jest ważne. Urodziła się w 1101 roku w Petersburgu. Dowiedziała się o tym wiele wiele lat później jednak utrzymywano ją w przekonaniu iż pochodzi z Bułgarii. Jako 10 letnie dziecko zachorowała, dość poważnie jak na owe czasy, choroba zaatakowała jej płuca, nie było dla niej ratunku. Można było tylko obserwować jej powolną śmierć. Śmierć ukochanego dziecka. Mała księżniczka ówczesnego czasu miała właśnie zakończyć swoje życie. Nikt nie spodziewał się że owa śmierć uaktywni dar jaki w sobie posiadała od urodzenia. Przeżyła, następnego dnia po chorobie nie było śladu, a przed ich oczami bawiła się zdrowa 10 letnia dziewczynka. Jej niania, również mutantka wykradła ją z pałacu nigdy więcej tam się nie pojawiając. Opiekowała się Victorią jak własnym dzieckiem wiedząc że jest taka sama jak i ona. Wiele pokoleń rodziny Mai’re opiekowało się brunetką. Spisywano każdy rok, dzień po dniu. Księgi opisujące jej żywot są opasłymi tomami nieocenionej wiedzy. Wszystkie były strzeżone, nikt niepowołany poza rodziną Mai’re nie miał do niej dostępu. Gdy minęły 3 wieki a Vic miała 14 lat dostała owe księgi w spadku. Odwdzięczyła się jak tylko mogła pokoleniom Mai’re po czym opuściła Bułgarię zamieszkując Petersburg gdzie odkryła że właśnie stąd pochodzi. Mimo to nigdy nie skreśliła Bułgarii ze swojego serca. Tam spędziła swoje dzieciństwo jak i 300 lat życia zwykłych ludzi. Przez całe swoje życie podróżowała nigdzie nie zostając na długo, chyba że się ukrywała. Była nieśmiertelna. Jedyna w swoim rodzaju. Oprócz Mai’re która była mutantką, nie spotkała na swej drodze zbyt wielu swojego rodzaju może poza Seth’em. Miał niezwykłą moc. Mógł utworzyć kulę powietrza pod wodą która pomieściłaby kilka osób. Pokochała go. Była z nim do chwili jego śmierci. Został zabity a ona umarła razem z nim. Jednak ona ożyła bez niego. W 16 wieku był ta to jej jedyna miłość, jedyna jak do tej pory. W nikim, kogo spotkała po nim nie był wstanie zdobyć jej serca. Przez pewien czas zamieszkiwała Nowy York, pokochała to miasto, i postanowiła że jeśli będzie sposobność, z pewnością tu wróci. Całkiem niedawno…kilkanaście lat temu dowiedziała się o St. Bernardra która opiekowała się takimi jak ona. Zgłosiła się i została. Jest już od niemal 7 lat i nadal wygląda na 18 lat. Czasami czuje się zmęczona tym wszystkim, przezywaniem wszystkiego..zachowanie radości ducha, po tym wszystkim co widziała jest nie lada wyczynem. Czasem z uśmiechem przegląda swoją historię w której kilka z jej wynalazków zostały udoskonalone i podane światu na tacy. Sama nigdy nie mogła wziąć za nie odpowiedzialności, jeśli ktoś dowiedziałby się o niej...nic nie byłoby już takie samo.

Klasa: V
Bractwo: Sokół

Ciekawostki:

• Pływanie - Na pływalni najlepiej jej się myśli. Kiedy ma problem który wyjątkowo ciężko rozgryźć wiadomo że tam będzie. Woda jest czymś co ją oczyszcza
Fascynuje ją kultura wschodu - Nic na to nie poradzi Very Happy
• Fotografia - Robienie zdjęć to jest to, co Vic kocha całym sercem. Spacer po parku z aparatem w ręku, nic więcej nie potrzeba by uchwycić piękno dnia.
• Historia regionalna, mity, historia ogólna - Dobrze jest wiedzieć co nie co ;p
• Czytanie zwykłych powieści, kryminałów, etc.. - Zwykły mól książkowy Very Happy
• Projektowanie ubrań - Robi to zwyczajnie nieświadomie. Lubi to.
• Malarstwo - Sztalugi, płótno, pędzle, farby...czasem tylko w ten sposób może chwilę pozostać sama, kojąc nerwy, porządkując myśli.
• Imprezy - Bez niej to nie jest prawdziwa impreza. Jak nich inny je uwielbia.

Narracja:trzecioosobowa

Orientacja: hetero

London Elite.


Ostatnio zmieniony przez Victoria Colbert de Vitto dnia Pon 18 Cze 2012 - 18:57, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Victoria Colbert de Vitto   Nie 17 Cze 2012 - 18:26

"Nie to by narzekała, często to wykorzystuje będąc przy tym wyrachowaną, i bezwzględną, lata jakie przeżyła nauczyły ją tego i owego. Co nie znaczy że zawsze taka jest. Potrafi wiele rzeczy przydatnych jak i nie. " Dlaczego to w wyglądzie? Very Happy I jakie rzeczy potrafi?
Dodaj kilka słów o ubiorze i generalnym... prowadzeniu się (sprężysty krok, naturalny garb, obgryzanie paznokci, takie tam) i wyrzuć tudzież przenieś do charakteru to, co zacytowałam.

I, cholera, mnóstwo rozbieżności w charakterze. Ja ogarniam, że kobieta, że humorki etc, ale ukierunkuj ją jakoś na względny spokój z epizodami szału albo na odwrót, nie ma konkretu :C z reguły szalona/z reguł spokojna, nieprzewidywalna/cicha, wszyyyystko

Dobra moc, wykorzystuj wiedzę i w ogóle wszystko w fabule Very Happy
Historia też w porządku, nie mam uwag. Ofc cały personel St. Bernard wie o jej uzdolnieniu i nie ma nic przeciwko przesiadywaniu z roku na rok w jednej klasie Smile)
Aha, i nie nazywaj "romansów" zainteresowaniem XDD


Czekam na dostosowanie się do zaleceń z akceptacją. Powtarzam - charakter zbyt nieujednolicony.

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Victoria Colbert de Vitto
Uczennica
avatar

Age : 23
Liczba postów : 12
Join date : 13/06/2012
Skąd : London

PisanieTemat: Re: Victoria Colbert de Vitto   Pon 18 Cze 2012 - 18:57

czy teraz pasuje czy coś jeszcze poprawić? ;p
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Victoria Colbert de Vitto   Pon 18 Cze 2012 - 19:05

No, o wiele lepiej.
Ogromna wiedza, wieki na tym świecie przeżyte z możliwością ciągłego kształcenia się - Sokół : )

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Victoria Colbert de Vitto   

Powrót do góry Go down
 
Victoria Colbert de Vitto
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Victoria
» Brzeg jeziora
» Victoria Rose
» Victoria Valerious

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
Skocz do: