IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kellin Shelley

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kellin Shelley
Uczeń
avatar

Age : 22
Liczba postów : 21
Join date : 10/06/2012
Skąd : Londyn

PisanieTemat: Kellin Shelley   Pon 11 Cze 2012 - 19:34


Kellin Quinn



Imiona:Kellin Dustin
Nazwisko:Shelley
Data i miejsce urodzenia: 27.03.1995, Londyn


Rodzina: Rodzice: Trevor White i Sara White - Zginęli w wypadku samochodowym, kiedy chłopak był bardzo młody. Dustin zna ich tylko ze zdjęć i opowieści swoich dziadków.
Dziadkowie: Elisabeth White i Henry White - Po śmierci rodziców Kellina, jego dziadkowie przyjęli go do swojego domu, wychowując go i poniekąd zastępując mu rodziców.

Status społeczny: Bardzo bogaty

Wygląd:
Jest to chłopak nie za niski nie za wysoki, bo ma dokładnie sto siedemdziesiąt osiem centymetrów wzrostu, i szczupły, a waży mniej więcej pięćdziesiąt sześć kilogramów. Ale chłopak zdaje się kompletnie nie przejmować swoją wagą i wzrostem. Nigdy bowiem żadnych kompleksów nie miał. Kondycję ma dobrą, choć tego po nim nie widać. W każdym bądź razie to on czuje się dobrze w swoim ciele i nigdy jakoś nie miał na co narzekać. Mimo, iż wygląda dość niepozornie, można by rzec zwyczajnie po dokładniejszym zlustrowaniu go wzrokiem śmiało można powiedzieć, że to twarz chłopaka zwraca największą uwagę. Hm, teraz zajmijmy się włosami. Są kruczoczarne, średniej długości, sięgają Dustinowi troszeczkę za uszy, Zasłaniają prawie całkowicie oczy, osadzone głęboko, które obdarzone są tęczówkami o kolorze ciemnej zieleni z odcieniem brązu. Jest to jego najbardziej charakterystyczna cecha wyglądu. Jasna cera kontrastuje z jego ciemnymi kłakami. Ma pociągłą twarz.
Zawsze stara się chodzić wyprostowany, nie garbiąc się, ani nie stawiając krzywo stóp. Nie wiedząc czemu zwraca na to straszną uwagę.
Wygląda naprawdę niepozornie. Biel i czerń, to kolory, w których można go spotkać najczęściej. Nie przepada ubierać się w ciuchy o kolorach tęczy, dlatego zawsze też dopasowuje te dwa kolory do swojego nastroju. Można powiedzieć, że wygląda całkiem przeciętnie, ale jemu to nie przeszkadza. Wygląda tak, jak sam chce, więc nie przejmuje się opinią innych. Nie stara się podążać za modą, co za tym idzie ani trochę nie przejmuje się uwagami osób trzecich na temat tego jak wygląda. Na co dzień Dustin stawia na obcisłe spodnie i koszulę.

Charakter:
Jest skryty i cichy, mało mówi, w skrócie można o nim powiedzieć, że jest jak zamknięta na głucho szkatuła, do której klucz zgubiono i już nigdy nie znaleziono. Zdarza mu się mówić zagadkami, zachowuje się tak, jakby wiedział coś, czego nikt inny nie wie. Może rzeczywiście tak jest? Nie zadaje dużo pytań i ma dość dziwne poglądy na świat. Jest ambitny i rozsądny, wie, kiedy co zrobić, nigdy nie robi niczego impulsywnie i na szybko. Ale jak się napatoczy jakiś idiota, co się do niego przyczepi i nie będzie chciał odczepić, to nie wiadomo, do czego będzie zdolny. A jeśli chodzi o jego spokój, bo to jest osoba nader spokojna i opanowana, to aż nienormalne. Łatwo wszystko zapamiętuje, można by wręcz rzec, że ma fotograficzną pamięć. Dobrze się czuje w towarzystwie, choć poniekąd woli samotność. I nie jest zmienny, w ogóle. Ani nieśmiały, po prostu nie lubi mówić o sobie. I kłamać też nie przepada, nigdy nie udaje kogoś innego, niż jest naprawdę. Kiedy znajduje się w towarzystwie osób, które poznał już bardzo dawno, osób którym ufa i szanuje, potrafi być miły, zabawny i dość towarzyski. Uwielbia przechadzać się samemu po lasach i ciemnych miejscach w spokoju, w którym ma czas na przemyślenie. Wciąż ma wrażenie, że śmierć jego rodziców wpłynęła na jego charakter. Mimo to, jest z siebie bardzo dumny i zadowolony. Nie brak mu znajomych, choć są to bardziej jego przyjaciele, bo kto lubi spędzać czas z kimś kto bardzo rzadko się odzywa ? Od dziecka interesuje się przedmiotami, które wykonać jest w stanie sam. Pasją tą zaraził go dziadek, który ma całe pomieszczenie własnoręcznie wykonanych przedmiotów. Mnóstwo czasu spędza na sklejaniu, rzeźbieniu i dokształcaniu przedmiotów własnego wyrobu. Wszystkie rzeczy po ukończeniu zostają przez niego zniszczone. Nie zachowuje żadnych z nich, ponieważ jest to tylko pasja, która zabija jego wolny czas. Podsumowując, można by rzec, że jest to typ samotnika, który raz na jakiś czas odwiedza małą wioskę i poznaje ludzi, których na koniec i tak opuszcza. Ciężko jest go bliżej poznać, tym ciężej zbudować z nim jakąkolwiek relację, która nie byłaby dla niego po prostu obojętna. Chwilami jednak jest w stanie normalnie porozmawiać z ludźmi, nie zrażając ich od razu do siebie, jednak następnym razem znów staje się osobą zamkniętą.
Jest pełny sprzeczności, cóż

Zdolność: Manipulacja wspomnieniami
Odkąd tylko dowiedział się, że jego rodzice zginęli w wypadku zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Słyszał jakby głosy, które chciały mu coś powiedzieć, ich tematy zmieniały się tak często, że mógł skupiać się tylko na jednym z nich. Najczęstszym z nich była śmierć jego rodziców, pozbawienie małego dziecka opiekunów. Po kilku latach życia z tym wspomnieniem, zaczął być na prawdę tym zmęczony, po prostu skupił się na tym, żeby mógł myśleć inaczej, a nagle tajemnicze głosy zniknęły. Jego dziadek i babcia jakby zupełnie zapomnieli, że jego rodzice nie żyją. Zrozumiał wtedy, że jeśli tylko bardzo chce może mieć kontrolę nad czyimiś wspomnieniami. Od tamtego czasu, próbował podszkolić swoją umiejętność na znajomych ze szkoły, więc doszedł niemalże do perfekcji. Potrafi zmienić prawie każde ludzkie wspomnienie, lecz jeśli chodzi o te, które tkwią na prawdę w głębi, udało mu się to tylko kilka razy.

Historia postaci:
Kellin jako 5-cio latek został przeniesiony do domu dziadków. Dla tak młodego chłopca wiadomość, że jego rodzice nie żyją, była prawie niczym. Nie zdawał sobie sprawy z tego, że na stałe będzie musiał wymazać ich ze swojego życia. Po kilku latach spędzonych u dziadków, przyszedł czas na szkołę. Gdy dziadek zrozumiał, że Kellin jest zupełnie innym nastolatkiem niż większość tych w okolicy, odnalazł mu miejsce w St. Bernard. Gdy tylko dołączył do szkoły, czuł się w niej bardziej swojo. Po prostu w końcu czuł, że nie jest jedyną osobą, na którą dziwnie patrzą, wiedział, że każda tutaj osoba ma w sobie coś specjalnego. Nie ukrywajmy, że do teraz nie za bardzo mógł się odnaleźć wśród rówieśników i wciąż czuł się dosyć samotny, co w sumie lubił, ale miał już 17 lat i dalej prowadził tryb życia samotnika. Parę osób poznał, z kilkoma spędził trochę czasu, ale jak dotąd nie trafił na osobę, której według niego, mógłby zaufać.

Klasa: V
Bractwo: Sokół

Ciekawostki:

    Potrafi oswajać zwierzęta.
    Często nie przesypia nocy, ponieważ nie ma ochoty.
    Zdarza mu się zapominać o swoich obowiązkach.
    Uwielbia poezję.


Narracja: trzecioosobowa

Orientacja: Hetero


    London Elite


    Ostatnio zmieniony przez Kellin Shelley dnia Pią 15 Cze 2012 - 19:39, w całości zmieniany 2 razy
    Powrót do góry Go down
    Prudence Wright
    Administrator
    avatar

    Age : 22
    Liczba postów : 1099
    Join date : 16/01/2012
    Skąd : Torquay; UK

    PisanieTemat: Re: Kellin Shelley   Pon 11 Cze 2012 - 20:21

    Cudownie opisałeś rozwój mocy w historii <3 W sumie brakuje mi parę słów o karierze w St.Bernard. Zrób tak - fragment "Odkąd tylko dowiedział się (...) udało mu się to kilka razy" przenieś do Zdolności i dopisz parę zdań o jego faktycznej historii w... no, w Historii.
    Wtedy będę wiedziała czy Jeleń czy Sokół :>

    _________________



    Still she greets you like a long lost rock and roll,
    she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
    Powrót do góry Go down
    Nathan Clements
    Uczeń
    avatar

    Age : 22
    Liczba postów : 302
    Join date : 21/02/2012
    Skąd : Londyn

    PisanieTemat: Re: Kellin Shelley   Pon 11 Cze 2012 - 21:28

    od kiedy jelenie to ciche nasienie? pasuje na pumę albo sokoła no.
    Powrót do góry Go down
    Prudence Wright
    Administrator
    avatar

    Age : 22
    Liczba postów : 1099
    Join date : 16/01/2012
    Skąd : Torquay; UK

    PisanieTemat: Re: Kellin Shelley   Pon 11 Cze 2012 - 21:46

    Widzisz, Przywódca nie chce Cię w Jeleniach Very Happy ale Sokołem możesz być, akceptuję.

    _________________



    Still she greets you like a long lost rock and roll,
    she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
    Powrót do góry Go down
    Nathan Clements
    Uczeń
    avatar

    Age : 22
    Liczba postów : 302
    Join date : 21/02/2012
    Skąd : Londyn

    PisanieTemat: Re: Kellin Shelley   Pon 11 Cze 2012 - 21:48

    paczem po karcie, phi ;x
    Powrót do góry Go down
    Sponsored content




    PisanieTemat: Re: Kellin Shelley   

    Powrót do góry Go down
     
    Kellin Shelley
    Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
    Strona 1 z 1

    Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
     :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
    Skocz do: