IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Nicole Bennett.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Nicole Bennett.   Pią 11 Maj 2012 - 21:11


IU - Lee Ji Eun



Imiona: Nicole.
Nazwisko: Bennett.
Data i miejsce urodzenia: 21 lutego, Londyn.


Rodzina:
Alice Bennett – matka Nikki, która stara się jak może ochraniać córkę, niestety z marnym skutkiem. Jest kobietą wyjątkowo cichą i delikatną, nigdy na nikogo nie krzyknęła, zawsze stara się pomóc wszystkim swym dzieciom. Panicznie boi się swego męża, przez niego parę razy podejmowała próby samobójcze. Wpadła w depresję, gdy okazało się, że poroniła już piąty raz.
Dean Bennett – ojciec Nicole. Przez niego rodzina straciła swój status społeczny. Obecnie, tak jak i żona, bezrobotny, jednak w domu bywa względnie rzadko. Zasiłek wydaje jedynie na alkohol i jest typowym rodzinnym brutalem. Z zamiłowania do seksu bez zabezpieczeń został ojcem szóstki dzieci. Bynajmniej nie traktuje ich jak stereotypowa „głowa rodziny”.
Alan Bennett – najstarszy brat. Właściwie różni ludzie mówili o nim jako o „złotym dziecku”, niestety popadł w nałogi. Obecnie ma 22 lata, nie pracuje, jest na terapii odwykowej w zamkniętym ośrodku. Nicole nie jest z nim jakoś specjalnie zżyta.
Cindy Bennett – druga z rodzeństwa, starsza siostra. Bliźniaczka Cody’ego. Obecnie ma 19 lat, mieszka z swym chłopakiem w Edynburgu, gdzie kończy edukację w szkole. Uciekła w domu w swe szesnaste urodziny razem z bratem bliźniakiem.
Cody Bennett – Brat bliźniak Cindy, jedyna osoba z rodziny, która pracuje. To właśnie z nim Nicole ma najlepszy kontakt, to on uczył ją, jak ma walczyć. Jest trenerem w centrum fitness i czasem przesyła Cole pieniądze.
Aiden Bennett – czwarty w kolejce, chyba najmniej rozgarnięty z całej rodziny Bennettów. Cindy zawsze śmiała się z niego, mówiąc, że zachowuje się tak, jakby był „całe życie na prochach”. Tak naprawdę ma dobre serce, tylko niezbyt odnajduje się w nowych sytuacjach. Jest chory na padaczkę, ma 17 lat.
Sonia Bennett – przedostatnia córka Alice i Deana, o rok starsza od Nicole. Rodzina nie ma z nią kontaktu, ponieważ została oddana do domu dziecka. Ma obecnie 15 lat, nikt nie wie, czy kiedykolwiek będzie chciała utrzymywać kontakt z swym rodzeństwem lub matką.
Status społeczny: Poniżej przeciętny.

Wygląd: Pierwsze, co się rzuca w oczy? Niski wzrost. Mierzy ledwie metr pięćdziesiąt i jest to jej powodem do kompleksów. Zawsze chciała być wyższa i ma nadzieję, że w miarę dorastania jeszcze trochę centymetrów przybędzie. Jest chuda. Jednak nie można powiedzieć, że jest anorektyczką, co to, to nie. Jest bardzo blada. Nie lubi przebywać na słońcu i stara się tego unikać jak tylko może, stąd bijący od niej na kilometr biały odcień skóry. Jeżeli chodzi o włosy, o, tu ma się czym pochwalić. Odziedziczyła po matce czarne jak smoła, jednakże bardzo silne i błyszczące włosy. Obecnie sięgają jej prawie do pasa, ale dla wygody zwykle zbiera je w dwa warkocze, ewentualnie spina w kok. Oczy są koloru włosów – ciemne, ale wyjątkowo błyszczące. Jej aparycja jest bardzo myląca – wygląda jak aniołek, jednak jeżeli chodzi o charakter, momentami wiele jej do takiego aniołka brakuje. Jeżeli chodzi o ubrania, najczęściej (poza szkolnym mundurkiem oczywiście) można ją spotkać ubraną w luźne koszulki oraz jeansowe szorty. Do tego nigdy nie spotkasz jej w butach na obcasach. Nigdy. Zwykle ubiera kolorowe trampki, a całości dopełniają różne bandaże lub plasterki.

Charakter: Kobieta zmienną jest? Tak, akurat w jej przypadku spełnia się to w prawie całej okazałości. Bywają chwile, gdy jest słodka niemalże do obrzydzenia, innym razem ma ochotę rzucić się z niedobrymi zamiarami na wszystko co się rusza. Jednak zwykle obserwuje reakcje swojego rozmówcy, w każdej chwili jest gotowa do bójki. No, zostało jej trochę z życia na ulicy. Potrafi pyskować i wobec starszych uczniów nie uznaje czegoś takiego jak „autorytet”. Spokojna może być co najwyżej w towarzystwie nauczycieli, ale i to czasami jej nie wychodzi. Jest bardzo impulsywna, często najpierw robi, później myśli. Często miewa wyrzuty sumienia, gdyż uważa, że mogła zrobić coś lepiej, albo w inny sposób. Pomimo swych typowo sportowych zainteresowań, jest dobrą uczennicą. Czasami ponosi ją ambicja, na tym punkcie jest wyjątkowo wrażliwa. Niby nigdy nie oceniała nikogo pod względem jego statusu materialnego, ale gdy jakaś panienka czy paniczyk z dobrego domu będą ją lekceważyć tylko dlatego, że do szkoły przyjechała umorusana i z dwoma kompletami ubrań – będzie się starać za wszelką cenę pokazać, jak bardzo mylili się w jej ocenie. Bywa, że sama zaczepia snobów – ot tak, z czystej nudy. Pomimo tego można powiedzieć, że ma serce ze złota – stara się wszystkim pomagać, jak tylko może, jednak z różnym skutkiem. Często, gdy się ją odpowiednio podejdzie, mówi trochę za wiele. Jest prostolinijna i chyba to jest jej największą zaletą, wyróżnikiem.

Zdolność: Apatia – brak wrażliwości na ból, jej ciało nie reaguje także typowymi odruchami.

Historia postaci: Nicole urodziła się w najmniej sprzyjających okolicznościach do rozwoju małej dziewczynki. Pierworodny państwa Bennettów właśnie wpadał w nałóg, bliźnięta nie wykazywały większych zdolności do zarabiania pieniędzy, Aidena dopadła jakaś niezwykła choroba, która później okazała się padaczką, no a Sonia tak bardzo chorowała, że rodzina, która nie mogła jej zapewnić opieki, musiała oddać ją do domu dziecka. Pani Alice zajmowała się swym najmłodszym potomkiem jak tylko mogła najlepiej, chociaż wymagało to od niej sporego poświęcenia. Wraz z dorastaniem Nikki, w domu działo się coraz gorzej. Ojciec despota wszystkie pieniądze wydawał na swe przyjemności, nie było co jeść, w co się ubrać. Pierwszy raz ukradła jedzenie, gdy miała pięć lat. Robiła to na tyle nieudolnie, że sprzedawca złapał ją i porządnie pobił. O dziwo, mała nic nie czuła, zwyczajnie jadła sobie ukradzioną bułkę, a „oprawca” skończył dopiero wtedy, gdy widział, że puchną jej nogi. Niby nigdy nic wróciła do domu, wykonywała wszystkie prace tak samo, bo przecież nic ją nie bolało. Ale to nie był pierwszy przypadek, w którym, można powiedzieć… „uniknęła” kary cielesnej. Pierwszym, jaki pamięta i który pozostawił na jej ciele dość wyraźny ślad zaczyna się zupełnie typowo. Chyba każda matka przeżyła chwilę szoku, gdy jej dziecko dotknęło gorącego żelazka dłonią. Normalnie kończyło się to dzikim wrzaskiem i płaczem, ale u Nicole… nic takiego nie nastąpiło. Dobrze, że pani Bennett była w pobliżu, bo zamiast na poparzeniu trzeciego stopnia skończyło się na tym drugiego. Po wypadku została jej niewielka blizna na prawej dłoni. Początkowo lekarze myśleli, że brak reakcji na ból był zwykłym szokiem, swoistym znieczuleniem dla małego organizmu, ale bardzo się mylili. W miarę, jak dziewczynka rosła, Cody brał ją pod swoje skrzydła. Kradła coraz to większe rzeczy, by móc wyżywić i ubrać nie tylko siebie, ale i całą rodzinę. Musiała umieć się bronić, by nie pozwolić sobie na odebranie łupu. Walki uczył ją właśnie starszy brat. Pamięta, że bardzo dużo czasu spędziła na treningach, które odbywały się na niewielkim placyku przed ich kamienicą. Tak naprawdę, to właśnie Cody spostrzegł się, że pomimo bolesnych upadków, ba! Rozcięcia łuku brwiowego i poranionych kończyn, jego siostrzyczka zachowywała się zupełnie tak samo. Zero łez, zero skrzywionych min… Nawet kopnięcie pod zgięcie kolan nie wywołało u niej typowego zachwiania, stała sztywno. Brat obstawiał, że jej dziwne zachowanie jest spowodowane chorobą. Jakimś tajemniczym wirusem, którego pochodzenie było oczywiście nieznane. W momencie, gdy w wieku dwunastu lat wróciła do domu ze złamaną ręką i nawet nie powiedziała o tym nikomu, a najstarsza z sióstr zauważyła tylko siną, jak to określiła „parówkę”, miarka się przebrała. Bliźnięta zaczęły szukać dla swej siostrzyczki „ratunku”. Gdy wreszcie cała nadzieja upadła, w ich rękach pojawiła się ulotka reklamująca St. Bernard. Cindy wraz z Nicole umówiły się na spotkanie z władzami szkoły. Obie przedstawiły problem Nicole i ich podejrzenia. Wtedy została poddana próbie. Przez parę tygodni leżała w szpitalu, oczywiście na koszt szkoły, gdyż rodzina nie mogła sobie na to pozwolić. Wreszcie, gdy medycyna znów zaczęła być bezradna, uznali, że to zdolność nadprzyrodzona. Niezbyt efektowna, jak na przykład kontrola nad żywiołem, czy telekineza, ale jednak. Obiecano jej, że zostanie przyjęta do szkoły w następnym roku i tak się stało. Edukacja w pierwszej klasie szła jej wyjątkowo mozolnie, bardzo łatwo się rozpraszała a jeszcze łatwiej dała się prowokować. Podpadła trochę nauczycielom, ale po długich rozmowach z nimi, przekonali się, że działa po prostu odruchowo. Taka… krnąbrna duszyczka w takim małym ciele i to jeszcze jako nowicjusz w szkole? Musiał minąć kolejny rok, by zaczęła zachowywać się normalnie, by mogła… zaufać pracownikom i uczniom szkoły. No cóż, nie wszystko dostajemy od razu.

Klasa: II
Bractwo:

Ciekawostki:
- Jeżeli płacze, to tylko przez sen.
- Uważa, że nie ma niczego, czego nie można osiągnąć ciężką pracą.
- Ma uczulenie na pyłki traw – na przełomie maja i kwietnia jest nie do życia.
- Nie wie dlaczego, ale boi się psów. Musi się przez dłuższy czas do jakiegoś przyzwyczajać.
- Gdy dorośnie, chciałaby zostać premierem.

Narracja: Trzecioosobowa.

Orientacja: Twierdzi, że jest aseksualna, a jak jest naprawdę?

Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Nicole Bennett.   Sob 12 Maj 2012 - 6:50

Zmień jedynie wzmiankę o "ulotce z St.Bernard" w historii, bo tak nie reklamuje się szkoły dla wyjątkowo uzdolnionych - rekruci zazwyczaj drogą opowiastek i historii posłyszanych dowiadują się o niezwykłości szkoły C;
I pędź do regulaminu, czegoś zabrakło.

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
 
Nicole Bennett.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Zachary Bennett
» Nicole Kendith
» Nicole Kendith i Malcolm Randall
» Nicole Luna Nox - Andersen
» Alan Bennett

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
Skocz do: