IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Preston Waters

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Preston Waters
Opiekun Jeleni
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 12/02/2012
Skąd : Waszyngton

PisanieTemat: Preston Waters   Nie 12 Lut 2012 - 12:13




Imiona: Preston Anthony
Nazwisko: Waters
Data i miejsce urodzenia: 15.11.1986 - Thorshavn, Wyspy Owcze

Status społeczny: przeciętny

Rodzina:
Rebecca Waters - pani fotograf pracująca dla gazety, choć nigdy jej na tej pracy tak naprawdę nie zależało. Niektóre swoje prace wystawia i choć nie jest wyjątkowo znana w mieście ani poza jego granicami, zawsze znajdzie się mały tłumek, który przyjdzie i z zainteresowanie obejrzy wszystkie tworzy pani Waters.

William Waters - pracownik Fannie Mae, co może świadczyć tylko o tym, że jest przedstawicielem umysłów ścisłych. W każdym razie, Will nigdy nie narzekał na swój los i kompetentnie wykonuje swoje obowiązki. Mężczyzna ubolewał nad tym, że jego syn wybrał sobie tak mało dochodową karierę, ale w końcu pogodził się z tą informacją, choć nadal po cichu namawia go na znalezienie "normalnego" zawodu.

Wygląd:
Jego pełne wargi zazwyczaj zdobi kpiący uśmieszek czający się gdzieś w kącikach ust. Gdy go nie ma, na usta wstępuje obojętność, ukrywając za sobą wszelkie bardziej ludzkie uczucia.
Niebieskie oczy wpatrują się w ludzi bez krępacji, zupełnie nie przejmując się tym, że dziewczyny mogą odebrać to jako próbę nawiązania kontaktu czy coś w tym stylu. Po prostu lubi się im przyglądać, nic więcej. W czasie rozmowy zazwyczaj patrzy człowiekowi w oczy, chyba że jest znudzony - wtedy chwyta się każdego możliwego punktu w otoczeniu, nawet nie starając się ukryć owego znudzenia.
Brązowe włosy pozostają w nieznacznym nieładzie, trochę krótsze po bokach i dłuższe na czubku głowy. Preston nie należy do mężczyzn, którzy spędzaliby przed lustrem dużo czasu, odwiedza fryzjera, kiedy ich długość zaczyna mu przeszkadzać i tylko wtedy wykazuje głębsze zainteresowanie swoją fryzurą.
Ubiera się dość zwyczajnie - ciemna skórzana kurtka, równie ciemne dżinsy, proste koszulki, bądź swetry bez żadnych nadruków, wyłącznie w stonowanych kolorach brązu, szarości, czerni i bieli. Nieczęsto można spotkać go w czymś kolorowym, tak samo jak nieczęsto można go spotkać bez notatnika, długopisu i aparatu . Dodatkowo, na jego klatce piersiowej można dostrzec bliznę po ranie postrzałowej przelotowej. I to by było na tyle.

Charakter:
Przede wszystkim, charakter Prestona dzieli się na dwa i nie oznacza to wcale, że udaje kogoś kim nie jest. Po prostu jedna część jest przeznaczona dla bardzo wąskiego grona, a kolejna do wszystkich, którym dane jest poznać pana Watersa.
Bez wątpienia to człowiek wesoły. Lubi żartować, choć jego żarty trzymają pewien poziom i są rzeczy, z których jednak śmiać się nie potrafi. Za to można śmiało powiedzieć, że trzyma się go czarny humor, z którego również nie wszyscy potrafią się śmiać. Trudno.
Preston nie stroni od imprez, nigdy tego nie robił i najprawdopodobniej nie przestanie tego robić. Lubi się bawić, w końcu coś mu się od życia należy, i nie ważne jest miejsce, tylko towarzystwo, chociaż mężczyzna należy do kontaktowych ludzi, więc nawet jeśli pojawiłby się w klubie pełnym obcych ludzi, dość szybko znalazłby sobie towarzystwo do zabawy. I równie szybko dałby do zrozumienia człowiekowi, że jego osoba całkowicie mu nie odpowiada. Preston nie boi się mówić tego, co myśli. Zawsze bardzo jasno stawia sytuację, a każda persona, której nie lubi, z pewnością to odczuje w mniej lub bardziej subtelny sposób. Choć może nie sprawiać takiego wrażenia, jest mściwy, a na zemstę może czekać całymi latami. Zawsze pamięta wszystkie szkody, które mu wyrządzono i nie omieszka się za nie odpłacić. Jednak nie ma się czego obawiać - jest zbyt leniwy żeby samemu zorganizować wielki plan zemsty. Czeka na odpowiednią okazję i wtedy robi coś, żeby uprzykrzyć znajomemu życie.
Pierwsza część jego charakteru jest już znana, teraz czas na drugą.
Kiedy Waters wraca do swojego apartamentu i ma okazję posiedzieć w bardzo bliskim gronie ludzi, których kocha - nie ważne czy są to przyjaciele, rodzina czy jego partnerka - wtedy staje się chodzącym wzorem. I nie chodzi tutaj o bardzo poprawne zachowanie, skąd. Nadal żartuje tak, jak żartował i nadal potrafi dać pstryczka w nos przyjacielowi, kiedy ten go zdenerwuje. Po prostu w gronie bliskich odzywa się w nim pisarz: człowiek spokojny, taki, który wie, gdzie jest jego miejsce. Gdy już się zakocha, można śmiało powiedzieć, że wariuje. A jego ukochane bardzo lubią takie wariactwa - w końcu która kobieta nie lubi, kiedy kupuje jej się kwiaty, która kobieta nie lubi budzić się u boku faceta, który niejednokrotnie budzi się przed swoją lubą tylko po to, żeby popatrzeć jak ta śpi. Tak, Preston jest niepoprawnym romantykiem i wcale nie próbuje walczyć z tą naturą. I chyba nie ma powodu żeby to robić, skoro nikt specjalnie nie narzeka, prawda?
Ma tylko jeden mały defekt: potrafi być zazdrosny i to odrobinę bardziej, niż wymagałaby tego sytuacja.

Zdolność:
Zdolnością Watersa jest władanie żywiołami. Wszystko odkrył mając zaledwie kilka lat - w jego rodzinnym domu wybuchł mały pożar, kiedy to chłopiec bawił się zapałkami i niechcący podpalił firanki. Przez pierwsze kilka minut patrzył jak ogień pożera materiał, nim zrozumiał, że znajduje się w niebezpieczeństwie, a potem... pożar został ugaszony. Sam z siebie. Potem powoli odkrywał, że potrafi też sprawić żeby na morzu pojawiły się drobne fale - spowodować, że wiatr odrobinę mniej chłosta twarz jego matki. Oczywiście nie jest tak, że Preston potrafi perfekcyjnie władać każdym żywiołem - nie. Najbardziej wypracował w sobie panowanie nad ogniem i wodą, nadal ćwiczy nad resztą, a nie jest to najłatwiejsze zadanie i wymaga pracy przez całe życie.

Historia postaci:
Urodził się dwadzieścia pięć lat temu w Thorshavn, na Wyspach Owczych, gdzie jego rodzice wybrali się na wakacje, święcie przekonani, że zdążą wrócić do Waszyngtonu gdzie mieszkali na stałe. Cóż, nie zdążyli i tym sposobem Preston urodził się w takim, a nie innym miejscu, na co, prawdę mówiąc, nigdy specjalnie nie narzekał. Nawet nauczył się mówić po duńsku, kiedy już podrósł, choć tak naprawdę ta wiedza nigdy specjalnie mu się nie przydała - jedynie do czytania niektórych książek w oryginale.
W każdym razie, w końcu Preston wrócił wraz z rodzicami do Waszyngtonu i tam się wychowywał pod ich bacznym okiem. Zawsze spędzał więcej czasu z matką, która czasami zabierała go do pracy, jako że często robiła to w terenie. Wtedy mały Preston plątał jej się pod nogami i przyglądał jak jego rodzicielka robi zdjęcia. Po powrocie do domu najczęściej biegał po podwórku z kolegami z sąsiedniego domu i udawał, że też robi zdjęcia, choć za każdym razem, kiedy podkradał matce aparat, wpychał paluchy w obiektyw i nic z tych zdjęć nie wychodziło. Mając lat cztery, jego matula ponownie zaszła w ciążę, więc Prestonowi wyjaśniono, że za dziewięć miesięcy na świecie pojawi się małe zawiniątko w postaci jego brata bądź siostry. Wyobraźnia chłopca już podpowiadała mu, że będzie grał w piłkę z braciszkiem, nauczy siostrzyczkę rysować, a ojciec zbuduje im domek na drzewie, dokładnie taki sam, jak miały dzieci mieszkające naprzeciwko. Minęło dziewięć miesięcy, na świecie pojawiła się malutka Gillian. Preston był niebywale oburzony faktem, że rodzice nie pozwalają mu się z nią bawić. Nie ma w tym nic dziwnego, jako żywiołowe dziecko prawie by udusił dziewczynkę, kiedy tylko ojciec pozwolił mu się do niej zbliżyć. Szczęście nie trwało długo - mała złapała jakąś infekcję i przez to, że urodziła się i tak jako słabe dziecko, organizm nie potrafił zwalczyć choroby i Gillian zmarła mając zaledwie dwa miesiące. Preston nie rozumiał jeszcze zjawiska śmierci, więc rodzice sprzedali mu stare łgarstwo o pójściu do nieba i siedzeniu na chmurce, które on natychmiastowo kupił. Od tego momentu jego rodzice jakoś przygaśli. Matka wzięła urlop, mimo to, Preston całe dnie spędzał u babci i zadawał masę pytań: czy kiedyś zobaczy Gillian, jak jej tam jest i dlaczego rodzice są tacy smutni. W przeciwieństwie do jego rodziców, babcia małego Watersa nigdy nie owijała niczego w bawełnę i z brutalną szczerością odpowiadała na każde jego pytanie. Chyba wtedy zaczął się kształtować jego charakterek mimo tak młodego wieku.
Kryzys minął i państwo Waters zrozumieli, że mają jeszcze jedno dziecko i należałoby je właściwie wychować. Jak się okazało, Rebecca nie mogła mieć więcej dzieci. Od tego momentu Preston spędzał bardzo wiele czasu z rodzicami. Oczywiście do czasu, kiedy nie zaczął dojrzewać. Wtedy kontakty nieco się poluźniły, a on zaczął spędzać czas z przyjaciółmi i robić wszystko to, co powinni (czy też nie powinni) robić ludzie mający lat naście. Kilka razy wplątał się w małe kłopoty, mimo to udało mu się z nich wybrnąć i w końcu ukończył wszelkie szkoły, a potem rozpoczął studia. I wymyślił sobie, że pojedzie studiować do Londynu. W międzyczasie zaczął pisać pierwszą powieść przygodową, którą udało mu się wydać, potem zabrał się za kolejną, co równało się kolejnemu sukcesowi. Tak jakoś potoczyło się jego życie, że postanowił obrać sobie zawód pisarza jako sposób na życie, tak więc nie podjął się żadnej innej pracy. Przynajmniej taka jest wersja oficjalna - w rzeczywistości wybór Londynu nie był taki przypadkowy. Przez okres studiów Preston uczył się w St. Bernard, a gdy tylko jego edukacja dobiegła końca, dołączył do grona pedagogicznego. I być może nauczanie to nie szczyt jego marzeń, a zarobki nie są najlepsze, ale póki co, jego największym problemem jest skryte uczucie ulokowane w jednej pięknej kobiecie.

Przedmiot nauczania: magia żywiołów i literatura (jeśli można się skusić na dwie opcje, oczywiście!)

Ciekawostki:
× od pół roku jest zakochany, jednak owa pani nie ma o tym pojęcia
× wydał już dwie powieści przygodowe
× raz prawie się zaręczył
× po ukończeniu szkoły był krótko w wojsku, jednak na warcie bawił się naładowaną bronią i przypadkowo postrzelił. Ledwo to przeżył i ostatecznie został odsunięty od służby.
× jego opowiadania były kiedyś publikowane w gazecie
× miał młodszą siostrę przez dwa miesiące - zmarła
× jest niepoprawnym romantykiem
× ma w apartamencie ogromną kolekcję książek
× biegle mówi po duńsku, francusku i szwedzku
× jako dziecko otruł kota swojej ciotki. Nie zrobił tego celowo i w szoku od razu się do wszystkiego przyznał. Ciotka do dzisiaj nie odezwała się do niego słowem.
× jest stałym bywalcem siłowni

Narracja: trzecioosobowa

Orientacja: hetero



London Elite
Powrót do góry Go down
Coco Blackyear
Dorosły
avatar

Age : 23
Liczba postów : 575
Join date : 25/12/2011
Skąd : Kuba, Satna Clara

PisanieTemat: Re: Preston Waters   Nie 12 Lut 2012 - 14:40

Pięknie, witamy w skromnych progach St. Bernard, oczywiście Preston może nauczać dwóch przedmiotów. Ponadto zainteresowała mnie jego natura romantyka i artyzm, więc mam propozycję, czy Preston mógłby zostać opiekunem jeleni, bądź sokołów? Bo tak pasuje mi pod te dwa bractwa Very Happy
Powrót do góry Go down
Preston Waters
Opiekun Jeleni
Nauczyciel
avatar

Liczba postów : 158
Join date : 12/02/2012
Skąd : Waszyngton

PisanieTemat: Re: Preston Waters   Pon 13 Lut 2012 - 11:51

Oczywiście, Preston chętnie przygarnie jakieś bractwo pod swoje skrzydła - chyba Jelenie byłyby odpowiedniejsze. ^ ^
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Preston Waters   Pon 13 Lut 2012 - 13:03

To ich tam pilnuj dobrze, dopisuję funkcję osiem de

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Preston Waters   

Powrót do góry Go down
 
Preston Waters
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Alysanne Waters
» Aaron Waters

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
Skocz do: