IndeksCalendarFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Rufus Brightlight

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Rufus Brightlight
Uczeń
avatar

Liczba postów : 55
Join date : 26/01/2012

PisanieTemat: Rufus Brightlight   Czw 26 Sty 2012 - 18:01




Imiona: Rufus Sebastian
Nazwisko: Brightlight
Data i miejsce urodzenia: 4.04; Londyn


Rodzina:
Matka, Carolyn, lat czterdzieści pięć. Jest lekarką w jednej z prywatnych klinik znajdujących się w centrum miasta. Kocha synka bezwarunkowo i nawet do głowy nie przychodzi jej, jakie z niego ziółko.

Ojciec, Christopher, lat czterdzieści sześć. Pracuje w kancelarii adwokackiej. Często nie ma go w domu. Nie wie więc (i nawet specjalnie go to nie interesuje) co porabia jego syn.

Status społeczny majętny

Wygląd:
Wysoki, wcale nie taki chuderlawy, ale i nie mięśniakowaty. Na pierwszy rzut oka Rufus jest wysublimowanym mężczyzną, przypominającym obytego w świecie, choć trochę zniszczonego życiem hrabiego. Jasne włosy ma krótko przystrzyżone przy szyi, zaś na czubku głowy są zdecydowanie dłuższe i wiecznie rozczochrane, jakby czesał się wiatrem. Ogląda świat stalowo niebieskimi, zimnymi oczami, których spojrzenie momentalnie wprawi Cię w niepokój. Na jasnej skórze nie ma żadnych piegów. Zdobi ją jedynie kilka tatuaży znajdujących się na plecach i ramionach.
Młodzieniec preferuje styl ubierania a'la James Dean. Nosi dopasowane (ale nie wąskie i obcisłe!) spodnie, białe tiszerty lub podkoszulki. W szafie trzyma zarówno elegancki prochowiec jak i mniej wykwintne harringtonki. Lubi koszule w kratę, ale tylko te odrobinę za duże.

Charakter:
Młodzieniec jest zasiadającym w loży szyderców krętaczem. To człowiek wyreżyserowany, wspaniały aktor. Na jego półce znajduje się wiele masek, które codziennie zakłada wedle potrzeb i uznania. Jest więc uczciwym, godnym zaufania człowiekiem, wzbudzającym litość cierpiętnikiem, namiętnym kochankiem, rozmarzonym księciem z bajki. Posiada wielką dumę, a jednocześnie honor często chowa głęboko w butach. W stalowo niebieskich oczach tli się szaleńczy błysk, którego nie powstydziłby się sam Konrad mickiewiczowski, chociaż można nazwać to także zwyczajnym życiowym sprytem. Rufus posiada absurdalne, wręcz momentami trywialne poczucie humoru. Lubi świńskie żarciki i niesmaczne dowcipasy. Kpi z samego siebie i ludzi nabierających się na jego zakłamane dyrdymały. Pan i władca swojego życia zrobi wiele, aby osiągnąć swój cel. To złośliwy diabeł w białych rękawiczkach dopieszczający swoje sumienie. Niekiedy przyprawia o gęsią skórkę niczym arktyczny podmuch wiatru w letni dzień. Może być twoim wybawieniem, słonecznym porankiem, jesienna burzą i niezapomnianym, intensywnym doznaniem. Szuka dostojnie brzmiących słów aby obrazić cię w taki sposób, że nawet tego nie zauważysz. Czasami ulega chwili, nie zawsze dokładnie przemyśli każde swoje zachowanie, co staje się często przejawem jego prawdziwości.
Mimo, że nosi koszule w kratę zarzucone na biały podkoszulek i wytarte dżinsy, zwraca uwagę na detale. Zapach jego wody kolońskiej głęboko wbija się w pamięć, uwodzi, zwodzi, kusi. Nie pozbędziesz się go tak łatwo ze swojej głowy.
Romantyczny kochanek, człowiek zagadka, lodowy książę, szalony kapelusznik, nadworny błazen, mistrz żonglerki, wybitny aktor, oszust, kłamca, bóg olimpijski, palacz, poeta wyklęty. Rufus jest każdym a nadto, uwielbia wszystkie wcześniejsze określenia. Jest twoim marzeniem. Upragnionym snem, który ma bardzo cięty język. Gdzieś głęboko w nim siedzi zamiłowanie do sadyzmu, dziwaczne uwielbienie przyglądania się cierpieniu innych, okropna dewiacja. Nie chcesz obudzić w nim tego demona. A może właśnie przeciwnie, marzy o tym, by zatopił język w Twojej świeżej ranie. Z chorą miłością wgryzie się w Twoją skórę, wbije w nią paznokcie, wykłuje oczy najdłuższą szpilką. Rozpruje trzewia, napełni je czereśniami i zaszyje przyglądając się, jak ich sok miesza się z krwią.
Uwielbia intrygi. Podkładanie innym świń jest dla Brightlighta pierwszorzędną rozrywką.
Gdzieś jednak głęboko w nim kryją się resztki przyzwoitości, pożądana w dzisiejszych czasach uczciwość i durnowate poczucie sprawiedliwości. Gdzieś na świecie istnieją osoby, na których Brightlightowi zależy. Gdzieś w nim istnieje zwyczajny człowiek.

Zdolność: Smykałka do elektryczności. Tu zabierze energię jakiegoś sprzętu, tam ją przekaże, wysadzi korki, rozsadzi żarówki ulicznych latarni, popieści kogoś prądem. Sam na elektryczność jest odporny i bez obaw może pchać paluchy do kontaktu czy bawić się niezabezpieczonymi, uszkodzonymi kablami.

Historia postaci:
Urodził się osiemnaście temu w LOndynie. Był wtedy poniedziałek, godzina szesnasta czterdzieści pięć. Delikatny ruch wprawiał w ruch rosnące przy szpitalu drzewa, które zdawały się wtedy tańczyć z radości z powodu narodzin Rufusa. Był ślicznym, błękitnookim dzieckiem. Wyróżniało go jedynie imię. Miał być Richardem, jednak matka uparła się, aby nazwać syna inaczej. Bo tak będzie ładniej.
Miał szczęśliwe dzieciństwo, dorastał w kochającej rodzinie, wśród troskliwych ludzi. Nie brakowało mu niczego. Półki jego pokoju pełne były zabawek, później filmowych gadżetów, książek, męskich czasopism. Zależnie od tego, ile Rufus miał lat. W którymś ze szkolnych momentów swojego życia wpadła mu w ręce książka de Sade’a. Niewykluczone, że to właśnie te arcydzieła w niej zapisane zasiały w młodzieńcu sadystyczne ziarno. Perwersyjne historie weszły w jego umysł niczym gorący nóż w masło i najpewniej zostaną tam już na zawsze. Najpierw czerpał satysfakcję z dręczenia zwierząt.
W wieku trzynastu lat odkrył w sobie zadziwiające zdolności. Zaczęło się niewinnie, skory do głupawych zabaw wsadził kawałek drutu do kontaktu. Każdy inny człowiek zostałby na miejscu porażony, możliwe że śmiertelnie, prądem. Z Rufusem stało się jednak coś zgoła innego. Nie dość, ze nic mu się nie stało, to jeszcze w opuszkach palców udało mu się skumulować kilka iskier. Potrafił, za pomocą dotyku, włączać elektryczne przedmioty, odbierać im energię i przekazywać ją innym. Mógł też razić nią innych ludzi. Nie radził sobie z tą umiejętnością tak, jak by tego pragnął. Lecz im więcej ćwiczył (oczywiście ostrożnie, by nie popsuć swojej pięknej buźki), tym lepiej się nią posługiwał.

Klasa: VI
Bractwo: Lisy

Ciekawostki:
- ma słabość do żelków i kawy
- nie lubi przegrywać w grach komputerowych (czy tam konsolowych)
- nie cierpi psów i królików
- nie lubi dzieci

Narracja: trzecioosobowa

Orientacja: h e t e r o
London Elite


Ostatnio zmieniony przez Rufus Brightlight dnia Pon 11 Cze 2012 - 15:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Rufus Brightlight   Czw 26 Sty 2012 - 20:01

Kurczaki. Jest wszystko pięknie geeziefeezie
Cytat :
elegancki prochowiec jak i mniej wykwintne harringtonki
marry me i takie tam

I w ogóle Pumy mi się widzą, wykrzesasz kapkę ducha sportowego? :>
Aha. I nazwisko użyczającego wyglądu GIVE IT TO ME

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Rufus Brightlight
Uczeń
avatar

Liczba postów : 55
Join date : 26/01/2012

PisanieTemat: Re: Rufus Brightlight   Czw 26 Sty 2012 - 20:11

Sportowy duch odpada. To nie jest gość, który lubi tego typu rywalizację. : <
Powrót do góry Go down
Prudence Wright
Administrator
avatar

Age : 22
Liczba postów : 1099
Join date : 16/01/2012
Skąd : Torquay; UK

PisanieTemat: Re: Rufus Brightlight   Czw 26 Sty 2012 - 20:26

To masz te Lisy.

_________________



Still she greets you like a long lost rock and roll,
she's definitely one of those but you'll go wherever she goes!
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Rufus Brightlight   

Powrót do góry Go down
 
Rufus Brightlight
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Rufus Benjamin Frobisher
» Gra Cienia: Rufus Shinra

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Organizacja :: Archiwum kart postaci-
Skocz do: